No tak. Czasem mnie poniesie i mam ochotę pobazgrać i wyżalić się w wirtualnym świecie.
OD RAZU PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ORTOGRAFICZNE, INTERPUNKCYJNE I ŻE TO WSZYSTKO JEST TAK CHAOTYCZNIE NAPISANE. PISAŁAM W POŚPIECHU, WIĘC WYBACZCIE ;)
OD RAZU PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ORTOGRAFICZNE, INTERPUNKCYJNE I ŻE TO WSZYSTKO JEST TAK CHAOTYCZNIE NAPISANE. PISAŁAM W POŚPIECHU, WIĘC WYBACZCIE ;)
Chciałabym wam napisać o mojej pasji, czyli o fotografii. Może na początku zacznę jak to wszystko się zaczęło.
Kiedy mój tata miał mniej więcej tyle lat co ja zaczął interesować się fotografią. Dlatego nie dziwię się, że mnie też to chwyciło i postanowiłam bardziej zagłębiać się w temat fotografii. W klasie drugiej gimnazjum zaczęłam oglądać zdjęcia mojego taty, które robił aparatem:
Praktica FX3
oraz Minoltą (która niestety już nie jest z nami)
Bardzo mi się spodobały jego zdjęcia. Więc sama zaczęłam próbować. Ale później o tym, teraz wam pokaże kilka zdjęć mojego taty. Te zdjęcia były skanowane, są też poniszczone - mają swoje lata ;)
Ja z moim tatą :)
Młody tatuś ;D
Mój brat - Maciek ;)
Ja ;D - oczywiście zamiłowanie do czekolady od najmłodszych lat ;D
Moja mama :)
I ja z moją ukochaną prababcią :)
Poprosiłam tatę, żeby coś więcej na temat zdjęć i aparatów powiedział. Mój tata to skarbnica wiedzy jeśli chodzi o ten temat. Zaczął wyjaśniać jak zrobić dobre zdjęcia, jak ważną rolę pełni światło i najważniejsza jest głębia ostrości. Oczywiście to co mi tata powiedział nie wystarczyło, więc sięgnęłam po gazetę Digital Camera - do dzisiaj prenumeruję. Naprawdę cudowny miesięcznik w którym jest wszystko o zdjęciach. Zaczęłam też wchodzić na różnego rodzaju blogi ze zdjęciami: photoblogi, blogspoty, digarty, deviantarty, zdjęcia na national geographic. I oczywiście nie pomijając FACEBOOKA na którym jest wiele stron tzw. fanpejdże o fotografii. Wgłębiałam się w to coraz bardziej, interesowało mnie to, wiele zdjęć inspirowało. Niektóre zdjęcia wyrażały wiele emocji co było bardzo fascynujące
Rodzice widzieli, że bardzo mnie to interesuje więc na gwiazdkę w 2010 roku dostałam aparat cyfrowy Olympus sp600uz:
Jak na początek wystarczyło. Robiłam zdjęcia makro, rodzinne, przyjaciółkom itd, itd. A oto pare zdjęć tą cyfrówką:
I tak robiła tym apratem zdjęcia ponad 2 lata. Ale nie wystarczało mi to więc poprosiłam rodziców, żeby mi kupili lustrzankę, chciałam spróbować coś nowego. Mieć więcej możliwości i nauczyć się obsługiwać bardzo dobry sprzęt. Zanim dostałam lustrzankę na mikołajki 2012;) czytałam coraz więcej o nich o zdjęciach itd idt. Jednak gdy już ją miałam, szczęścia nie było końca :) Niestety mój chłopak był przy tym jak dostałam aparat więc biedak nic tylko siedział, a ja testowałam nowym aparat na nim ;D Na drugi dzień zaczęłam czytać instrukcję obsługi i wyskoczyłam z nim w plener, robiłam zdjęcia bratu, zwierzakom, mamie i różnym rzeczom.
Po jakimś czasie zaczęłam też chodzić na zdjęcia z różnymi dziewczynami.:) Po każdej sesji przychodziłam z uśmiechem na twarzy i próbowałam to nowych sztuczek by te zdjęcia były coraz lepsze :) Niektórzy moi znajomi, którzy wiedzieli jakie zdjęcie robię, zaczęli mnie namawiać, żebym założyła stronę na facebooku i podzieliła się z innymi moim talentem. Na początku nie chciałam po wtedy sobie pomyślała; "Pewnie! Wszyscy tylko z żałością popatrzą się na moją stronę i pomyślą, kolejne dziecko które ma lustrzankę i myśli, że umie robić zdjęcie. Kolejne żałosne PHOTOGRAPHY". Ale po jakimś czasie pomyślałam: "A co mnie inni obchodzą? Niech sobie mówią. Ja sama wiem, w czym jestem dobra." A chciałabym pokazać co już umiem. Też chciałam dostać dużo cennych rad, a w szczególności u doświadczonych ludzi, którzy siedzą już jakiś czas w fotografii. Oczywiście było dużo krytyki od razu gdy założyłam tą stronę. No cóż... ale się nie poddałam ;)
Oglądnęłam wszystkie moje zdjęcia z tej strony i coś mi nie pasowało. Po chwili stwierdziłam, że dużo na tej stronie jest zdjęć bez sensu albo po prostu dodane pod wpływem chwili ;) No cóż, zaczynam od początku i teraz będę się starała wstawiać tam zdjęcia, które naprawdę mogą zachwycać a nie wlepiać każde zdjęcie z każdej zrobionej sesji. To było głupie.
Ale czuję, że kocham fotografię jeszcze bardziej :)
Oj, rozpisałam się ;) Mam nadzieję, że znalazło się kilku ludziów, którzy doczytali notkę do końca.
Buziaki kochani :*
... i pamiętajcie NIGDY NIE BIERZCIE SOBIE DO SERCA KAŻDEJ KRYTYKI, TYLKO IDŹCIE DALEJ DO PRZODU, RÓBCIE TO CO KOCHACIE A ZAJDZIECIE NA SAM SZCZYT.




















